In vino lux - rzecz o Luce della Vite

Luce to światło, "boskie światło, światło ludzkości; ciepło, które daje siły witalne winoroślom i wigor winom". Coś w tym jest. Szczególnie, że winogrona pieszczone są słońcem toskańskiego Montalcino, a przy dobrej ekspozycji i ekstremalnie niskiej wydajności - dają winom poza ciepłem ekstrakt, balsamiczność i potencjał. Mimo, że rocznik 2012 Luce jest dopiero dwudziestym (pierwszy rocznik 1993 został wypuszczony na rynek w 1997), to projekt prowadzony przez Lamberto Frescobaldiego należy już do klasyki win włoskich. Sześć roczników degustowanych podczas pionowej degustacji pozwoliły mi wyciągnąć kilka ciekawych wniosków na temat dojrzewania i formy tych win.

Luce to Super Toscan pochodzący ze wzgórz Montalcino. Co roku wytwarza się go ze szczepów Sangiovese i Merlot. Co roku w innych proporcjach uzależnionych od poziomu dojrzałości gron (a dokładniej od zawartości cukru moszczowego i kwasowości w gronach). Jak wiadomo, warunki pogodowe w każdym roku są nieco odmienne, stąd termin zbiorów, dojrzałość gron oraz poziom alkoholu różnią się delikatnie w poszczególnych rocznikach.

Luce della Vite 2012

Najnowszy rocznik na rynku, wypuszczony w styczniu 2015. Dojrzewało 24 miesiące w dębowych beczkach (85% nowa barrique). Nos jest dymny, skórzany i ziołowy (szałwia). Po chwili wybija się nalewka ze słodkiej wiśni. Wino jeszcze młode i nieokrzesane. Wysoka tanina i dobrze zarysowana kwasowość (6,7 g/l) oraz sporo ciała dają bardzo dużą nadzieję, że wino ma wiele lat przed sobą. Alkohol umiarkowany na poziomie 13,5%. Za kilka lat będzie to cudowne wino.
CENA: 425,00 zł, import: Mielżyński
OCENA: 8,7 (wyśmienite)

Luce della Vite 2010

Niby to samo wino, a zupełnie inny styl w tym roczniku. Przede wszystkim dlatego, że alkoholu jest więcej (14,5%). Po aromacie, bardzo owocowym, wiśniowo-śliwkowym, można wywnioskować, że trochę już zaczęło się układać, a po drugie, że zawartość Merlota jest trochę wyższa niż w 2012. W ustach moc. Tanina i kwasowość powyżej średniej, mocna struktura i trwały finisz. Zaczyna pojawiać się kompleksowość i balsamiczność, ale wciąż owoc mimo, że dojrzały to dość cierpki (skórka śliwki, pestka wiśni). Pięcioletnie wino, a jeszcze przed pikiem. Jeszcze zbyt muskularne. Za kilka lat pokaże na co je stać! To był świetny rocznik w Montalcino...

OCENA: 9,2 (wybitne)

Luce della Vite 2006

Pierwszy rzut oka na kieliszek i zauważamy lekko ceglasty rant! To znak, że wchodzimy powoli w dojrzałość. Wino ma 9 lat. W nosie już nie tylko owoc, ale też aromaty drugo i trzeciorzędowe. Jest odymione drewno, ziołowość, skóra i gorzka czekolada. Pikantność aromatu wynika z 15% alkoholu (!) Usta są obfite, z taniną powyżej średniej, ale kwasowość ciut niższa (5,7 g) lepiej też wkomponowana w wino. Luce 2006, zaczyna rozlewać się po podniebieniu jak balsam, rozgrzewa i pozostawia na podniebieniu słodki owoc. Wino powoli staje się gotowe do picia, jednak 15% alkoholu trochę przytłacza. Taki styl trzeba lubić. Rocznik 2006 określany jest jako bardzo dobry, dlatego wino może jeszcze poprawić swoją jakość.

OCENA: 9,0 (wybitne)

Luce della Vite 2004

Od teraz mogę napisać, że Luce potrzebuje 10 lat aby pokazać swoje największe walory. Szczególnie w dobrych rocznikach. 2004 mimo, że we Włoszech uznany za świetny, w Montalcino wypadł nieznacznie słabiej niż w Piemoncie, Chianti czy Bolgheri. Robert Parker ocenił go też niżej niż 2006 i 2010. W tym roku powstało też mniej Luce, może dlatego że Merlota w składzie jest więcej niż Sangiovese. Roczna produkcja około 100 tys butelek, w 2004 liczyła 53 tys. W nosie ułożone z ciekawym aromatem skórzanego siodła i wytrawnych powideł wiśniowych. Akcent ziołowości dodaje uroku. W ustach pełne, balsamiczne i eleganckie. Pomimo dalej dobrze zaznaczonej taniny i kwasowości wino posiada niesamowity balans. Alkohol 13,5% to tyle ile potrzeba. Nie wystaje, ale też nie ma go za mało. Spora różnica po mocarnych rocznikach 2006 i 2010. Wino jest długie i kontemplacyjne. Świetne już teraz, w samym piku, ale kilka lat ma jeszcze przed sobą.

OCENA: 9,7 (wybitne) - ale będzie lepsze!!!

Luce della Vite 1999

Gdy na etykiecie w roczniku pojawia się jedynka, pojawia się też mały dreszczyk emocji. Wino ma 16 lat. Wiele innych już by dawno nie żyło. Tylko najlepsze mogą sobie pozwolić na tak długi rozwój w zdrowiu i urodzie. W kieliszku wino przybiera już odcień "tawny" (bursztynowo-brązowy) z rdzawym rantem. W aromacie nuty rustykalne, spady owocowe, tabaka, pudełko po cygarach i powoli niuansy oksydacyjne (orzechy). Usta pełne, ale ułożone. Tanina lekko suchawa, kwasowość złagodzona, a ciało i finisz są umiarkowane i eleganckie. Wino jest piękne, ale to jest już ostatni moment na degustację tego wina.

OCENA: 8,5 (wyśmienite)

Luce della Vite 1995

Przed degustacją duża niewiadoma. Rocznik 1999 już na ostatniej prostej, a w kieliszku wino 4 lata starsze. Będzie żyło? Okazało się, że wino jest w o wiele lepszej formie niż 1999! W aromacie suszona wołowina, dym i zioła. Owoc już zanika, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. W tym 20-letnim winie odnalazłem umiarkowaną i nadal soczystą taninę (!), delikatną kwasowość i witalność soczystej wiśni. Finisz jest bardzo elegancki, finezyjny. Wino rozpływa się w ustach. Przepięknie się zestarzało. Ogromna frajda z degustacji takich win. Klasa światowa.

OCENA: 10,00 (klasa światowa)

KONKLUZJA:

Wina Luce, bez względu na rocznik to czołówka win włoskich. Warto na nie poczekać, bo dają z siebie najwięcej po 10 latach, a powinny być w dobrej formie przynajmniej 15 a nawet 20 lat. Wszystkie wymagają dekantacji i skupienia. Może to zabrzmi ekscentrycznie, ale wina te są warte swojej ceny. (degustowane styczeń 2016). 

Wina degustowałem dzięki uprzejmości Lamberto Frescobaldiego oraz jego przyjaciela i importera win Luce - Roberta Mielżyńskiego. Ambasadorem win Luce na Polskę jest Restauracja Delicja w Poznaniu. Tam zapewne spróbujecie starszych roczników. W wine-barach Mielżyński możecie zakupić rocznik 2012.

Ps. Poniżej wypisane roczniki w Montalcino i punktacja Roberta Parkera (pogrubione najlepsze):

2010 - 98 pkt
2009 - 93 pkt
2008 - 91 pkt
2007 - 97 pkt
2006 - 97 pkt
2005 - 91 pkt
2004 - 95 pkt
2003 - 89 pkt
2002 - 77 pkt
2001 - 95 pkt
2000 - 89 pkt
1999 - 95 pkt
1998 - 88 pkt
1997 - 95 pkt
1996 - 88 pkt
1995 - 93 pkt

MACIEJ SOKOŁOWSKI