Wino kanadyjskie - gwarancja jakości?

Kanada nie kojarzy się z krajem winiarskim. Utożsamiamy ją z mroźną zimą i hokejem. Sporo w tym racji, ponieważ duża część Kanady to okolice podbiegunowe, a na pozostałych terenach klimat uwarunkowany jest przez masy arktycznego powietrza. Na południu kraju, nieopodal granicy z USA, gdzie klimat jest łagodniejszy, znajdują się kanadyjskie regiony winiarskie - spośród których najważniejszym jest Ontario. W całej Kanadzie wytwarza się rocznie więcej win niż w Chorwacji (dane z 2013), a w Ontario rocznie powstaje 17 milionów litrów wina (dane z 2014), głównie wina jakościowego.

@niagarafied.ca ; winnica Konzelmann nad jeziorem Ontario

Ontario położone jest na 43 równoleżniku półkuli północnej, czyli na tej samej szerokości geograficznej co Toskania (Siena) czy południowa Francja (Tuluza), ale próżno szukać podobieństw klimatycznych. W Europie spory wpływ na klimat ma ciepłe Morze Śródziemne, a w Ontario zimne masy powietrza z północy, które docierają wgłąb kontynentu przez otwarte terytoria środkowej Kanady. Dlatego mimo położenia geograficznego, Ontario należy do klimatu kontynentalnego chłodnego. Jest tu jednak jeszcze jeden czynnik warunkujący, dzięki któremu winiarstwo jest tu możliwe - a dokładnie tzw. "lake effect". Bliskość "Wielkich Jezior", w tym najgłębszego z nich - jeziora Ontario, powoduje łagodzenie klimatu. Zimy nadal są mroźne, ale wiosną spotyka się mniej przymrozków, a jesień trwa dłużej niż w pozostałych regionach Kanady. Nie bez znaczenia jest też wartka rzeka Niagara i wodospad o tej samej nazwie, które również wpływają na mikroklimat.

Biorąc pod uwagę klimat - kontynentalny chłodny, z łagodną wiosną i długą jesienią, a także 100% pewnymi mrozami zimną - w Ontario panują idealne warunki na produkcję win lodowych (icewine'ów). W sytuacji gdy od kilku lat Niemcy mają problemy klimatyczne spowodowane brakiem zimy, Ontario wysuwa się na pierwsze miejsce wśród producentów win lodowych na świecie. Poza Icewine'ami świetne efekty dają tu inne szczepy lubujące się w chłodnym klimacie kontynentalnym, jak Riesling, Chardonnay, Zweigelt, Pinot Noir, Pinot Gris... i inne. VQA (Vintners Quality Alliance) - organizacja zrzeszająca winiarzy z Ontario i coś na styl europejskich apelacji, wymienia 46 odmian uprawianych u 150 zarejestrowanych producentów.

Dzięki uprzejmości firmy ETC, zajmującej się importem win kanadyjskich, miałem okazję spróbować i przeanalizować 10 win z Ontario, pochodzących z Niagara Peninsula (podregion: Niagara on the Lake).

KONZELMANN SPARKLING RIESLING N/V (Methode Cuve Close).
Methode Cuve Close to inna nazwa na metodę Charmat (metoda Prosecco). Wino wytworzone w 100% z Rieslinga. W aromacie ananas, soczyste pomarańcze, ale też mineralność i cukier puder. Usta lekkie, umiarkowanie perliste, z wyraźnymi, słodkimi, dojrzałymi owocami (mandarynki, brzoskwinie). Finisz jest smukły i rześki. Kwasowość wysoka, ale balansowana jest przez cukier resztkowy (11 g/l).
OCENA: 6,7 (dobre+), CENA: 89,00

LAKEVIEW BURNT SHIP PINOT GRIGIO 2013
Gdy na etykiecie widzę Pinot Grigio zastanawiam się, czy będzie to mineralny, owocowy włoski styl, czy raczej pełniejsze, słodsze wino w stylu alzackim. To Pinot Grigio (nagrodzone jako najlepsze kanadyjskie PG), to wino w zupełnie innym stylu. W aromacie jest wyraźnie mineralne, zielone - limonkowe i łodyżkowe. Usta są ekstremalnie wytrawne (5 g cukru zupełnie nie wyczuwalne), kwasowe, sprężyste. Owoc jest dopiero na drugim planie i przypomina kwaśne jabłko i limonkę, szczególnie owocową skórkę na finiszu.
OCENA: 7,0 (bardzo dobre), CENA: 89,00

KONZELMANN CHARDONNAY UNOAKED 2013
Chłodny klimat i niebeczkowane Chardonnay skłaniają do porównań z Chablis. Znów pudło. Znowu trzecia droga. Konzelmann to zaskakujące połączenie nowoświatowego stylu z chłodnym klimatem. W aromacie odnajdziemy niedojrzałe nektarynki, soczyste żółte jabłko i biszkopta, ale też akcent od fermentacji malolaktycznej - śmietankę. Usta są bardziej wytrawne niż nos. Jest soczyste zielone jabłko, cytryna, mandarynka, ale też łupkowa mineralność i słony finisz. Moim zdaniem to bardzo udana kompozycja i cena jest uzasadniona.
OCENA: 7,4 (bardzo dobre), CENA: 89,00

KONZELMANN CANADA WHITE RIESLING 2013
Riesling ze zwierzątkiem na etykiecie, a jak wiadomo to od razu większa szansa na sprzedaż :) Wina ze zwierzakami na etykiecie sprzedają się o 20% częściej. Tak przynajmniej piszą "amerykańscy naukowcy". Co do wina, jest to już 3-letni Riesling, który powoli wchodzi w fazę dojrzałości. W aromacie da się wyczuć charakterystyczną mineralność, łupek i krzemień, ale też zielone jabłko i białe kwiaty. Lekka nafta w tle dodaje uroku. Usta są rześkie, soczyste, z wyraźną kwasowością (7 g), ale też cukrem resztkowym (18 g), który nie jest aż tak bardzo wyczuwalny. Mogę śmiało powiedzieć, że to jedno z lepszych ostatnio degustowanych win półwytrawnych.
OCENA: 7,3 (bardzo dobre), CENA: 89,00

LAKEVIEW BURNT SHIP CABERNET-MERLOT 2013
Bordeaux blend, ale pod nazwą "Cabernet", kryje się nie tylko Sauvignon, ale też Cabernet Franc i to w sporych ilościach. Franc nawet woli chłodniejszy klimat o czym przekonuje nas w Dolinie Loary. W aromacie doszukamy się zarówno wiśni, jak i porzeczki, ale też akcentów likierowych (wino było beczkowane), przypraw i skóry. Jest też trochę akcentów obejścia. W ustach spora tanina i rześka kwasowość oraz 13% alkoholu. Nieźle zbudowane, czerwone wino z chłodnego klimatu, umiejętnie podparte beczką, odpowiednio zbalansowane. Soczysta wiśnia i aroniowy finisz dodaje charakteru.
OCENA: 7,0 (bardzo dobre), CENA: 89,00

KONZELMANN CANADA RED ZWEIGELT-MERLOT 2013
Kolejne zwierzątko, uroczy łoś, który mnie osobiście ujmuje swoim porożem :) Wino może i wzbudza uśmieszki, ale wewnątrz jest poważne i ironiczny uśmiech przeobraża się w radość, że mamy to wino w kieliszku. W aromacie dominuje wiśnia (wszak zarówno w Merlotach, jak i Zweigeltach jest to nuta podstawowa), ale są też akcenty suszonych warzyw i przypraw, jak czerwona papryka w proszku. Usta są delikatnie wytrawne (8 g cukru), a słodycz jest balansowana kwasowością (5,5 g). Tanina jest słodka i ułożona. W smaku dominuje suszona śliwka i cassis, są też akcenty skórzane i przyjemny cierpko-słodki finisz.
OCENA: 7,2 (bardzo dobre), CENA: 89,00

KONZELMANN PINOT NOIR 2012
Pinot Noir lubi chłodny klimat, a kanadyjczycy lubią cukier resztkowy balansowany sporą kwasowością. W efekcie mamy typowe nuty aromatyczne Pinota - truskawkę, malinę ale w słodszych, likierowych rejestrach. Do tego dochodzi niuans kiszonki i ziemi. Ciekawa kompozycja. W ustach jak wyżej, balans między cukrem (18 g!) a kwasowością (5,6 g), ale słodycz jest już bardziej wyczuwalna. Dość solidna jak na Pinota tanina i poważna struktura, uzupełniana smakiem świeżej i suszonej wiśni oraz malinowego likieru.
OCENA: 6,9 (dobre+), CENA: 89,00

LAKEVIEW ICEWINE RIESLING 2013 (butelka 0,2 L)
Klasyka win lodowych w Niemczech, jest również klasyką win kanadyjskich. Riesling ma łatwość w akumulowaniu cukru oraz kwasowości co w słodkich winach daje świetne efekty. W tym winie doszukamy się aromatów suszonej moreli, miodu i kwiatu pomarańczy. Usta są bardzo słodkie (167 g/l cukru) i poważną, rześką kwasowość (8,2 g). W smaku odnajdziemy pomarańcze, pomelo, kwiat lipy i miód kwiatowy. Wino jest balsamiczne, gęste, ale z rześkim, odświeżającym finiszem.
OCENA: 7,1 (bardzo dobre), CENA: 120,00

PONDVIEW ICEWINE VIDAL 2011 (butelka 0,2 L)
Szczep Vidal to specjalność Ontario - hybryda powstała przez skrzyżowanie Ugni Blanc i Rayon d'Or. Wytwarza się z niego białe wina wytrawne, ale głównie wina słodkie lodowe. Degustowane wino charakteryzowało się słodkim, ananasowym aromatem, kandyzowanymi owocami i pigwową nalewką. W ustach ekstremalnie słodkie (223 g cukru !), ale cukier ten trochę balansowany jest kwasowością (9,8 g!). Jest tu syropowa struktura, są białe owoce z nalewki, miód i powidła morelowe. Tak gęste i słodkie że można kroić nożem i prawie jeść łyżeczką ;)
OCENA: 7,4 (bardzo dobre), CENA: 120,00

LAKEVIEW ICEWINE CABERNET FRANC (butelka 0,2 L)
Myśląc o winach lodowych - myślimy o winach białych. W Kanadzie wytwarza się również czerwone icewiny. Tutaj mamy wersję ze szczepu Cabernet Franc. W aromacie jest korzenne, z akcentami truskawki, ziemi, dzikiej róży i jarzębiny. Usta słodkie (201 g), mniej balansowane kwasowością, o smaku malinowego likieru, truskawkowego dżemu. Charakteru dodaje przyprawowy finisz. Wino jest tak słodkie, że aż delikatnie słone.
OCENA: 6,9 (dobre+), CENA: 120,00

KONKLUZJA:
- Wina kanadyjskie nie są tanie, ale to produkty jakościowe. Te opisane wyżej są w odpowiednim stosunku cena/jakość.
- Jak a większości regionów winiarskich z chłodnego klimatu - również w Kanadzie klucz jakości tkwi w balansie między cukrem a kwasowością.
- Kilkanaście lat temu Kanada zrezygnowała z odmian hybrydowych na rzecz vitis vinifera (poza Vidalem, który jako jedyny dopuszczony jest przez VQA) i daje to świetne efekty.

Wina dostępne są w ofercie dla HoReCa w firmie ETC, a detalicznie (w cenach z artykułu) w KIA ORA w Suchym Lesie pod Poznaniem.

MACIEJ SOKOŁOWSKI

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 x 

Twój koszyk jest pusty