Pinot Grigio i krewetki na poprawę humoru

Niskie ciemne chmury pokryły niebo, każda kolejna kawa zamiast pomóc powoduje coraz większy ból głowy. Chłód i wilgoć w powietrzu. Jedyne co się chce to spać. Mimo, że jeszcze 2 tygodnie temu była piękna pogoda, środek października to pierwszy poważny moment tęsknoty za latem. Aby nie dać się zepchnąć do defensywy jesiennej słocie, warto otworzyć butelkę wina i coś lekkiego ugotować. Ta kompozycja oraz (a może przede wszystkim) dobre towarzystwo pozwoli nam poczuć się znów jak w sierpniowy wieczór.

Wieczór z żoną, Pinot Grigio Hofstatter 2014 oraz krewetkami pomógł osiągnąć cel, poprawił humor i pozytywnie nastroił przed nadchodzącym kolejnym pochmurnym dniem.

OKO: Wino jasnosłomkowe, świetliste, klarowne, z delikatnymi łzami. Brak perlistości i osadów.

NOS: Aromat jest czysty, umiarkowanie intensywny, młody, świeży i bardzo owocowy, szczególnie gruszkowy. Można doszukać się kwiatowości i subtelnej mineralności.

USTA: Wino jest delikatnie wytrawne, z umiarkowaną kwasowością przyjemnie szczypiącą w podniebienie. Wzmaga to poczucie świeżości wina. Usta są krystaliczne, z przyjemnym słodko-kwaśnym mineralnym finiszem. 13% alkoholu jest w sam raz - ani za mało, ani za dużo. To pochodzace z Górnej Adygi Pinot Grigio jest kruche  i odświeżające. W smaku zielona gruszka zerwana prosto z drzewa, chrupiąca, soczysta i nie do końca słodka, zielone ale dojrzałe winogrona oraz akcenty cytryny. Gdy wino się ogrzeje o 2-3 stopnie pojawiają się smaki melona i brzoskwini oraz bardziej wyczuwalne są akcenty lekko goryczkowej skórki zielonego winogrona.

KONKLUZJA: Młode wino z rocznika 2014, niebeczkowane. Idealne do picia teraz lub do końca kolejnych wakacji. Nie ma potencjału na dłuższe leżakowanie. Nie potrzeba dekantować, ale warto schłodzić do 8-10 stopni i pić w kieliszkach do białego wina. Świetne jako aperitif, do krewetek w czosnku z patelni, wiosennych sałat i chudych ryb (sandacz, dorsz).

Możecie jeszcze wypróbować ten przepis

OCENA: 6,7 (dobre+). Dostępne w sklepach i wine-barach Mielżyńskiego w Warszawie i Poznaniu: 59,00 zł

Wino otrzymałem od importera

MACIEJ SOKOŁOWSKI

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 x 

Twój koszyk jest pusty